Wczoraj, razem z moją Słomką, zapodaliśmy sobie na masę mały spacer po lesie. Wiosna obudziła już chyba na dobre małe robaki i nieboraki z zimowego letargu. Kilka udało nam się nawet uchwycić i zapisać na karcie pamięci. Przedstawiam Wam więc kilka z nich.
Peace!








no dla mnie bomba. Bomba!
JESLI TO JEST KLESZCZ TO JA SPADAM
A TO WYŻEJ TO MUCHA .JAK BY KTOS NIE WIEDZIAL.
GĄSIENICE SA PODOBNO JADALNE .SAM PROBOWALEM POLECAM.
A KONIKI POLNE SA JAK JA SWAWOLNE.