Witam wszystkich po dość długiej przerwie. Dużo się ostatnio działo, a przy mojej znikomej umiejętności inteligentnego rozplanowania dnia skutkowało najczęściej frutracją moją, jak i osób które bezpośrednio mnie otaczają i nieaktualizowanym blogiem. W całym tym rozgardiaszu, choć jedno zdjęcie się uchowało. Peace.
Wrzesień 13, 2008
He got soul, but he’s not a soldier…
Post w kategorii:
Tagi:
człowiek, dusza, Fotografia, mężczyzna, oczy, portret, światło, zdjęcie, żołnierz


heh zdjecie i temat fajny gdyby to nie byl zimon
Bardzo dobry portret wyszedł. Mężczyzna na zdjęciu – mimo iż żołnierzem nie jest – wygląda jakby wrócił z jakiejś akcji wojskowej, a jego mina podkreśla powagę sytucaji… Światło jest ekstra, winietka na plus, kolorystyka też… Trzymaj się.
W portrecie liczą się oczy – tu ich nie widać.
Czy te oczy moga klamac? Chyba nie .Zimon to najlagodniejsze żyjatko jakie chodzi po ziemi.Spojrzenie ma zabójcze tylko w stanie najwiekszego zagrożenia.Nigdy nie zabija wzrokiem, jedynie paralizuje obezwladnia , zwala z nóg.Ofiara poddaje sie bez walki.